Instalowanie Joomla.
Dla portalu założenia ni czasu wiele, ni wysiłku nadmiernego trzeba. Starczy chwil kilka i ciut uważności.
Ot i wsztstko. Znaczy się, jak skryptu instalacyjnego Installatron użyjesz. A wszystkie hostingi najmowane jego posiadaniem się szczycą.
On to całą niewdzięczną pracę wykona. Wszyściuśkie ważne pliki w katalogi wpisze, bazę danych sam założy. Nie dość że założy, to i skonfiguruje i portal, i bazę do wzajemnego działania. Na koniec o sukcesie zawiadomi. Znaczy się że skończył i Joomla do pracy już gotowa czeka. Jeszcze maila z powiadomieniem do Ciebie wyśle.
Co ważne - a przydatne - zapisane będzie. Adres portalu Twojego, którędy do zaplecza, jaki tam login, i hasło? Nazwa bazy danych, hasło do niej samej, prefiks tabel. Dostępne na każde zawołanie.
Jak już za robotę się weźmie, to i wiele nie marudzi. Pytań kilka ledwie. O to, co najważniejsze.
Pierwsze, to w jakiej wersji portal ma zainstalować. Wybór masz od najnowszej: Joomla 1.6.4 - do wcześniejszych. Nic pisać nie trzeba, starczy myszką kliknąć. Taki zmyślny. Ta 1.6.xx jest od niedawna, nawet roku nie ma. Od starszej 1.5.xx lepsza i łatwiejsza do obsługi. A rozszerzenia i moduły różne już się pojawiły. To i śmiało instalować możesz.
Później – gdzie i w katalogu jakim portal ma być założony. Nic pisać nie trzeba, tylko z rozwijanej listy katalogów wybrać i kliknąć
Dalej, czy ma dodatkowy katalog (Joomla) założyć we wskazanej lokalizacji. Tego nie wybieraj, bo se adres ucudacznisz, bez przyczyny skomplikujesz. Zamiast na ten przykład http://nowa22.eu wyjdzie http://nowa22.eu/joomla. Czyli nic ciekawego.
Następnie poda login administratora, czyli Twój. Ten jest stały, znaczy się admin. Zmienić nie da rady. Hasło sam wygeneruje i podpowie. To już zmienić możesz.
Jak o język spyta, to wyboru nie masz. Polskiego brak, to i angielski zostaw. Później, już po zainstalowaniu, trzeba archiwum od polonizacji wczytać. W panelu administracyjnym język witryny i zaplecze zmienić. Już po naszemu będzie Joomla gadać.
O jednej rzeczy nie zapominaj, jak już portal będzie. O kopiach zapasowych. Najlepiej zaraz po założeniu Joomla pierwszą zrób. A później regularnie, co nie za długo. Jaki plik nieopatrznie wywalisz, albo nowe rozszerzenie bałaganu nawyrabia. Kopie masz, problemu nie ma. Dwa kliknięcia myszką i przywracasz portal jak nowiuśki, w pełni sił.




